Jaki wpływ na organizm ma zimno? Jakie są formy krioterapii i jak z nich korzystać? W tym wpisie podsumuję najważniejsze wnioski i opiszę swoje doświadczenia z tą formą regeneracji.

Krioterapia (gr. kryos – zimny, therapeia – leczenie) jest jedną z form odnowy biologicznej, która ze względu na łatwą dostępność jest powszechnie stosowana w sporcie. Istnieją różne metody schładzania tkanek, jednak reakcje fizjologiczne organizmu we wszystkich są do siebie zbliżone. Organizm uruchamia mechanizmy, dzięki którym następuje zmniejszenie utraty ciepła oraz zwiększa się jego produkcja (termogeneza).

Reakcje organizmu na zimno

-aktywne poszukiwanie źródeł ciepła (procesy behawioralne),
-skurcz powierzchniowych naczyń krwionośnych,
-ograniczenie transportu ciepła do kończyn w celu ochrony narządów wewnętrznych,
-wzrost aktywności receptorów zimna w skórze,
-spadek aktywności przewodnictwa nerwowego,
-drżenie mięśni,
-reakcja hormonalna,
-reakcja współczulnego układu nerwowego

Metody krioterapii

-kriohydroterapia – polewanie lub zanurzanie się w zimnej wodzie,
-okłady – lód, śnieg, kompresy żelowe,
-spraye schładzające,
-kombinezony krioterapeutyczne,
-kriostymulacja miejscowa – schładzanie nawiewami azotu lub powietrza o temperaturze poniżej -100oC,
-kriostymulacja ogólnoustrojowa w kriokomorach (temp. poniżej -100oC).

Jak zimno wpływa na poprawę regeneracji?

Poprzez szereg reakcji układu krążenia i układu odpornościowego można zaobserwować następujące efekty, które mają pozytywny wpływ na organizm:
-zmniejszone odczuwanie bólu w tkankach,
-zmniejszenie obrzęków i mikrouszkodzeń w mięśniach,
-uczucie odprężenia psychicznego po zabiegu,
-zwiększenie odporności na infekcje,
-poprawa pracy całego układu krążenia, w tym serca,
-efekt placebo – jak w każdej formie regeneracji, pozytywny wpływ ma wiara w jej skuteczność.

Moje doświadczenia z zimnem

Zimno jako środek regeneracyjny stosuję regularnie w formie kąpieli oraz okładów miejscowych. Korzystałem także z innych metod, ale z uwagi na dostępność, zimne prysznice i kąpiele lodowe są formami krioterapii, które stosuję na co dzień.

Od jakiegoś czasu jestem zafascynowany morsowaniem oraz kąpielami lodowymi (0-10 oC). Jednak trzeba pamiętać, że ekspozycja na zimno powinna podlegać zasadom progresji:
-temperatura – zacznij od chłodnej wody (15-20oC) i w kolejnych sesjach zmniejszaj jej temperaturę
-zanurzenie ciała – zacznij od zimnych pryszniców, a wraz z nabywaniem doświadczenia, zanurzaj coraz większą powierzchnie ciała w zbiorniku wodnym lub wannie z zimną wodą. Przy niskich temperaturach i problemach z krążeniem można zakładać buty piankowe, rękawiczki i czapkę, w celu uniknięcia odmrożeń najbardziej narażonych na wychłodzenie części ciała.
-czas – im wyższa temperatura tym czas ekspozycji może być dłuższy. W przypadku lodowatej wody (0-10 oC) na początku wystarczą kilkusekundowe zanurzenia, z czasem tolerancja na zimno się zwiększy i kąpiele będzie można wydłużyć do kilku minut.
-ruch wody – woda, która płynie (rzeki, strumienie, systemy wzburzające wodę w wannach lodowych) szybciej wychładza organizm niż woda stojąca o tej samej temperaturze.

Niezbędne jest spełnienie zasad bezpieczeństwa, a więc po pierwsze upewnij się, że nie masz żadnych przeciwwskazań (konsultacja lekarska). Po drugie, nigdy nie morsuj sam. Po trzecie obserwuj reakcje swojego organizmu i nie kozacz. Dreszcze oraz wychłodzenie kończyn są normalnymi objawami podczas 1. stadium hipotermii (wychłodzenia ciała) i nie są powodem do obaw. Postaraj się w tej fazie uspokoić oddech poprzez zwiększenie jego głębokości. Jeżeli zaczynasz się czuć źle, np. obniża się stan Twojej świadomości (nie potrafisz odliczyć od 10 do 1) lub dzieje się cokolwiek niepokojącego to natychmiast zakończ schładzanie. 

Około 2 godzin przed morsowaniem zjedz pełnowartościowy posiłek, gdyż termogeneza to proces, wymagający energii. Przed wskoczeniem do lodowatej wody zrób około 10 minutową rozgrzewkę i zadbaj o dobre nastawienie psychiczne – nie rób niczego wbrew sobie.

Ogrzewanie powinno odbywać się stopniowo – ciepłe ubranie, aeroby, ciepły napój. Nigdy nie ogrzewaj się zbyt szybko, gdyż nagłe przyspieszenie krążenia może spowodować bardzo szybkie przepompowanie zimnej krwi z kończyn do narządów wewnętrznych, co tylko pogłębi stan wychłodzenia organizmu.

Czy ktoś jeszcze się cieszy, że robi się chłodniej? 🙂

Dodaj komentarz